GDZIE i KIEDY
GDZIE SIĘ SPOTYKAMY?:

ul. Zamoyskiego 56, Kraków (Podgórze)

KIEDY SIĘ SPOTYKAMY?:

każdy wtorek, g.18.30

DODATKOWE INFO:
TUTAJ
Słowo Boże na dziś
Nasz FACEBOOK
CHCESZ NAS WSPOMÓC?
Możesz to uczynić wpłacając dowolną kwotę na konto:
Redemptoryści
ul. Zamojskiego 56, 30-523 Kraków
nr konta:
05 1140 2017 0000 4402 1286 9452
Tytułem: Ofiara na ewangelizację SNE

Świadectwa z kursu Emaus 29-31 maja 2015 (Kraków)

opublikowane przez

Pan Bóg w dalszym ciągu działa w moim życiu i wskazuje drogi oraz czego ode mnie oczekuje. A oczekuje tego, czego najbardziej się obawiałam. Żebym głosiła Jego Słowo. Kiedy zaufałam Mu w 100% i uznałam za swojego Pana, obiecałam wypełniać Jego wolę. Wierzę, że jeśli czegoś ode mnie wymaga uzdolni mnie do tego i właśnie to zrozumiałam podczas przeżywania tego kursu. Chcę być jak Ci dwaj wracający z Emaus do Jerozolimy, by wszystkim mówić o Pani i co dla nas uczynił. – Gabriela

***

Ogromną łaską wyniesioną z tego kursu jest poczucie, że Słowo Boże jest dla mnie i że jestem w stanie Je zrozumieć i dzielić się Nim z innymi.

***

Owocem kursu Emaus jest to, że chcę nie tylko więcej czytać Słowo Boże, ale głębiej wnikać w Jego treść, badać Je, jeszcze bardziej Je pokochać by móc dzielić się Nim z innymi. – Joanna

***

Kurs Emaus był dla mnie taką perełką, z którą przeszłam drogę z Jerozolimy do Emaus i z powrotem. Moje serce pałało w drodze, kiedy spotkało Jezusa Słowo. Już dziś mogę zaświadczyć, że pozwoliłam się przyłączyć do uczniów z Emaus i wracam radośnie do Jerozolimy, mojej Jerozolimy jaką jest wspólnota SNE, aby dalej nieść to Słowo braciom. Chwała Panu! Alleluja! Amen. – Dorota

***

Podczas kursu doświadczyłam, że Pan idzie ze mną, obok mnie, przyłącza się do mnie. Pragnie, abym wróciła do Jerozolimy i zbudowała tam Jego świątynię. Jego świątynia będzie budowana wraz z innymi, których On mi dał. Mamy do jej budowania wszystkie potrzebne narzędzia. Dziękuję.

***

Jezus Słowo przyszedł do mnie z napomnieniem, że On chce rządzić moimi myślami, chce je w jakiś sposób porządkować. Podczas tego kursu nie było fajerwerków, było spokojne kroczenie po drodze mojego życia. Zobaczyłam, że Jezus chce dawać mi poczucie bezpieczeństwa, którego teraz mi brakuje. W perle, którą dostałam przypomniał mi o sobie, o fragmencie, który sześć lat temu mocno towarzyszył mi w drodze wiary, że On posyła przede mną Anioła, aby ten doprowadził mnie do miejsca, które jest mi przeznaczone. Ufam, że tak będzie niezależnie od tego jak teraz jest. Zatęskniłam za możliwością posługiwania na kursach. – Agata

Podziel się